Psychodietetyk i dietetyk kliniczny z 8-letnim doświadczeniem. Pomagam ludziom odbudować zdrową, spokojną relację z jedzeniem — bez diet, bez restrykcji, z szacunkiem do każdego ciała.
Moja droga do psychodietetyki była nieprzypadkowa. Przez pierwsze lata pracy obserwowałam, że sama wiedza o składnikach odżywczych nie wystarcza. Pacjenci wiedzieli, co powinni jeść — i mimo to nie mogli tego robić.
Zaczęłam zadawać sobie pytanie: dlaczego? Dlaczego ktoś, kto chce się odżywiać zdrowo, nie może tego zrobić, mimo że ma całą potrzebną wiedzę?
„Za każdym talerzykiem stoi historia — emocje, przekonania i doświadczenia, które ukształtowały sposób, w jaki ktoś je."
To skłoniło mnie do uzupełnienia wykształcenia o psychologię — certyfikat psychodietetyczny, szkolenie CBT i terapię ACT. Dziś łączę te podejścia w pracy z każdym pacjentem.
Każda chwila, gdy ktoś mówi „pierwszy raz nie czuję winy po jedzeniu" — utwierdza mnie w przekonaniu, że to ma sens.
Nieustannie poszerzam swoje kompetencje — bo wiedza w dziedzinie dietetyki i psychologii stale się rozwija.
Wydział Nauki o Zdrowiu. Specjalizacja w żywieniu klinicznym i zaburzeniach metabolicznych.
Roczny program certyfikacyjny — praca z emocjonalnym jedzeniem i zaburzeniami odżywiania.
Zaawansowane szkolenie z CBT i ACT stosowanej w leczeniu anoreksji, bulimii i BED.
Certyfikacja programu Mindful Eating opartego na badaniach nad uważnością.
Specjalistyczny kurs — żywienie kobiet w ciąży, podczas laktacji i w połogu.
Trzykrotnie wyróżniona w kategorii dietetyk/psychodietetyk. Ocena 4,9/5 · 127 opinii.
Moja praca opiera się na kilku fundamentalnych przekonaniach — o człowieku, o jedzeniu i o tym, jak naprawdę działa trwała zmiana.
Każde ciało zasługuje na szacunek. Każda osoba — niezależnie od wagi, historii, diagnozy — zasługuje na opiekę bez oceniania i na relację z jedzeniem, która przynosi spokój, a nie ból.
Nie leczę symptomu — szukam tego, co za nim stoi. Dopiero zmiana wzorców myślowych i emocjonalnych daje trwałe efekty.
Diety oparte na zakazach prowadzą do efektu jo-jo i zwiększają obsesję na punkcie jedzenia. Wybieram wolność.
Nie musisz kochać swojego ciała — ale możesz nauczyć się je szanować i traktować z neutralnością.
Nie wierzę w szybkie rozwiązania. Trwała zmiana nawyków to proces — zazwyczaj 3–6 miesięcy pracy.
Normalność żywienia — bez obsesji — to możliwy i piękny cel. Kiedy pacjent mówi „zjadłam kolację i nie myślałam o tym cały wieczór", to jest sukces.
BMI to jeden z wielu wskaźników zdrowia — i to niepełny. Skupiamy się na zdrowiu, samopoczuciu i jakości życia.
Każde zalecenie ma podstawę naukową. Ale w pracy z pacjentem najważniejszy jest człowiek — jego kontekst i historia.
Moja rola to nie dawanie gotowych recept — to wspólna praca, słuchanie i szukanie rozwiązań, które pasują do Twojego życia.
Pomagam osobom, które jedzą pod wpływem stresu, smutku lub lęku. Identyfikujemy wyzwalacze i budujemy nowe strategie radzenia sobie.
Praca z poważnymi zaburzeniami odżywiania — w interdyscyplinarnej współpracy z psychiatrami i psychologami.
Indywidualne plany żywieniowe dla osób z insulinoopornością, PCOS, Hashimoto, SIBO, IBS i celiakią.
Wsparcie kobiet w ciąży i po porodzie — ze szczególnym uwzględnieniem zaburzeń odżywiania w macierzyństwie.
Praca z niezadowoleniem z wyglądu, wstydem ciała i brakiem akceptacji siebie. Metody ACT i Kristin Neff.
Optymalizacja żywienia pod wydolność i regenerację. Praca z obsesją diety wśród sportowców (RED-S).
Regularnie dzielę się wiedzą w mediach, na konferencjach i w pismach naukowych. Wierzę, że edukacja żywieniowa powinna być dostępna dla każdego.
W weekendy gotuję dla przyjemności — bez liczenia, bez zasad. Uwielbiam kuchnię środziemnomorską i eksperymentowanie z roślinami strączkowymi. Tak, praktykuję to, co głoszę.
Ruch to dla mnie narzędzie łączności z ciałem, nie kara za jedzenie. Yoga Iyengara od 6 lat — i codzienne spacery, najlepiej boso po trawie.
„Intuitive Eating" Tribole & Resch, „Body Respect" Linda Bacon, „Self-Compassion" Kristin Neff — to lektury, które ukształtowały moją filozofię pracy.
Jem pizzę. Piję kawę ze śmietanką. Mam gorsze dni, kiedy jedzenie nie jest idealne. I to jest w porządku — właśnie dlatego mogę rozmawiać z pacjentami bez oceniania.
Labrador Mia towarzyszy mi w trudnych dniach i przypomina, że ciało jest po to, żeby żyć pełnią życia — biegać, bawić się i jeść smaczne rzeczy bez wyrzutów sumienia.
Podróże to dla mnie lekcja, że jedzenie ma głęboki wymiar kulturowy i społeczny. Każda kuchnia świata to historia ludzi — i to jest piękne.
To, kim jestem prywatnie, kształtuje to, jak pracuję z pacjentami. Nie zostawiam siebie za drzwiami gabinetu — przynoszę autentyczność, empatię i ciekawość człowieka.
Nie musisz mieć wszystkiego poukładane, zanim przyjdziesz. Wystarczy, że wiesz, że coś musi się zmienić — resztą zajmiemy się razem, krok po kroku, bez pośpiechu.
Krótka rozmowa przez telefon lub Zoom. Opowiedz mi, z czym przychodzisz — powiem, co możemy razem zrobić.
Pierwsze pełne spotkanie — historia żywieniowa, emocje, styl życia i cele. Fundament całej naszej współpracy.
Spersonalizowany plan, sesje co 2–3 tygodnie i stały kontakt między spotkaniami. Idziemy razem.
15 minut. Bez zobowiązań. Możesz zadawać pytania, możesz tylko posłuchać — i zdecydować potem, czy chcesz zacząć. Jestem tu.
Odezwę się w ciągu 24 godzin, żeby umówić termin rozmowy.